Zwolnienia elektroniczne

Informatyzacja to dziś już codzienność, nawet nie wybór, ale konieczność.
 
Wszędzie spotykamy się z nowinkami technicznymi. Zamiast kasjerki mamy automatyczną kasę, nie piszemy listów tylko e-maile, zdjęcia zamiast w albumie oglądamy w telefonie.
 
Rozwój technologii informacyjnej nie omija także urzędów i placówek państwowych. Wiele spraw w ZUS możemy załatwić korzystając z platformy elektronicznej, ale Zakład nadal idzie z duchem czasu i wprowadza e-ZLA.
E-ZLA?! Co to w ogóle jest?
Są to elektroniczne zwolnienia lekarskie.
Nie są one zupełną nowością, zostały wprowadzone już w 2016 roku.
 
Jednak do tej pory korzystanie z takiej formy było dobrowolne dla płatnika i lekarza, a większość z nich nadal korzysta z tradycyjnej papierowej wersji.  Dziś zwolnienia w formie elektronicznej stanowią zaledwie 4% wszystkich wystawionych zaświadczeń. Jednak  już od 1 lipca 2018 znika możliwość wystawienia zwolnienia w papierowej postaci, pacjent otrzyma tylko potwierdzenie umieszczenia L4 w systemie elektronicznym.
 
Dużą wadą papierowych druków jest czasochłonność ich wypełniania, często występują błędy, a pracownik jest zobowiązany dostarczyć je w terminie 7 dni do pracodawcy. W zależności od choroby nierzadko stanowi to problem, trudno jest biec ze złamaną nogą do kadr.
Ponadto termin ten sprawia, że zwolnienia krótkoterminowe, np. trzydniowe są niemożliwe do skontrolowania. 
 
W założeniu system elektronicznych zwolnień znacznie usprawni formalności, ale i ułatwi weryfikację nienależnych zwolnień. Po wpisaniu numeru PESEL system sam uzupełni dane pacjenta. Lekarzowi pozostanie do wpisania tylko powód i daty niezdolności do pracy. E-zwolnienie po zatwierdzeniu zostanie od razu zarejesrtowane w ZUS, który zawiadomi pracodawcę (zgodnie z przepisami taka informacja musi się pojawić na platformie PUE ZUS najpóźniej dzień po wystawieniu e-zwolnienia). Pacjent więc nie będzie musiał już się martwić, aby zdążyć przekazać dokument pracodawcy na czas.
Wprowadzenie e-ZLA ma też na celu troskę o dobro pacjenta. Na pewno nie jeden z nas, chociaż raz nie przekazał zwolnienia pracodawcy, przecież w pracy jesteśmy niezastąpieni ;). Często stawiamy pracę ponad swoje zdrowie. Od wejścia systemu w życie nie będziemy mieć możliwości aby z chorobowego nie skorzystać.
 
Pewnie zastawiacie się, co się stanie, jeśli system zawiedzie, nie będzie prądu lub połączenie z Internetem zostanie przerwane?  Na takie sytuacje ZUS się przygotował, bowiem w takim przypadku lekarz zobligowany będzie do wystawienia druku L4 w formie papierowej. Pacjent będzie jednak musiał dostarczyć zwolnienie pracodawcy.
 
Mamy nadzieję, że wszystkie placówki medyczne, jak również sami lekarze przygotują zaplecze techniczne na czas i elektronika nie zawiedzie.

A co Wy sądzicie na ten temat? Czy jest to zmiana na lepsze, czy jesteście raczej tradycjonalistami i wolicie zwolnienie otrzymać na papierze? Czekamy na Wasze opinie na FB.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *